Młode pokolenie przyszłością Kambodży

Pokolenia • fot. Tomasz Biernacki
Pokolenia • fot. Tomasz Biernacki
Kambodża to kraj okrutnie doświadczony przez los, który od blisko 40 lat nadal próbuje podźwignąć się z upadku. Jego najcenniejszy kapitał to ludzie – młodzi ludzie, których jest w Kambodży najwięcej. Z danych wynika, że ponad połowa mieszkańców tego kraju ma mniej niż 20 lat.

Podczas podróży po Kambodży spotykamy wiele młodych osób – najwięcej w szkołach, które odwiedzamy. Są to jednak dzieci, które nie wiedzą jeszcze jak będzie wyglądać ich życie za kilka czy kilkanaście lat. Na razie nie myślą kim zostaną w przyszłości. Jedno jest pewne – chcą się uczyć, bo wiedzą, że edukacja jest przepustką do lepszego świata. Z tej przepustki skorzystali już bohaterowie mojej opowieści. Poznajcie ich – oto Chivin, Sambo Rothana i Ngoy.
Chivin to młody, około dwudziestoparoletni chłopak, który z uśmiechem wita nas w drzwiach hotelu w Phnom Penh. Jestem zaskoczona jego śmiałością i pozytywną energią, którą widać już przy pierwszym kontakcie z nami. Chivin ma bardzo profesjonalne podejście do gości hotelowych, ubrany jest nienagannie – biała koszula pod marynarką z imienną plakietką, elegancko wyprasowane spodnie. Mówi świetnie po angielsku, od razu informuje nas, że będzie naszym opiekunem.

Po szkole Chivin najpierw wyjechał studiować do Australli, a potem na pół roku do Szwajcarii – to właśnie tam uczył się hotelarstwa. Pytam go, czy dużo młodych ludzi ma szanse wyjechać, kształcić się zagranicą. Pewnie nie, ale wszyscy niewątpliwie o tym marzą. Atrakcyjnych stypendiów najczęściej poszukuje się w Australii lub w Nowej Zelandii. Ciekawa jestem, dlaczego Chivin nie chciał pozostać w Europie. Odpowiedź na to pytanie wydaje się zupełnie oczywista – Chivin, jak wielu innych młodych ludzi, nie chciał opuścić na stałe swojego kraju. To tu jest jego ojczyzna, to tu potrzebni są wysoko wykształceni młodzi ludzie, by rozwijać zniszczony kraj. Wreszcie to tu Chivin zamierza założyć rodzinę. Wiele młodych podziela ten pogląd – to bardzo optymistyczna wizja dla przyszłości Kambodży.
Sambo Rothana to drugi bohater mojej opowieści. Spotykamy go przez wszystkie dni naszego pobytu, gdyż jako pracownik działu komunikacji kambodżańskiego oddziału Save the Children, towarzyszy nam w podróży. Zgadza się, bym opowiedziała jego historię. Sambo Rothana, jak prawie wszyscy, których spotykamy, spędził pierwsze lata swojego życia w czasach walki i reżimu – w wiosce, w której stacjonowały wietnamskie oddziały. Pamięta, że Wietnamczycy byli wszędzie i wszyscy musieli się ich bezwzględnie słuchać. Potem trafił do obozów. Było ich w sumie około pięciu. Pamięta głównie ten przy granicy tajlandzko-kambodżańskiej, utworzony przez ONZ. W tym obozie zaczął uczyć się angielskiego, którym teraz posługuje się płynnie. Po podpisaniu traktatu pokojowego w Paryżu, w 1989 roku, Wietnamczycy zaczęli wycofywać się z Kambodży i wtedy rodzina Sambo Rothana postanowiła wrócić do kraju. Sambo Rothana miał wtedy około 9 lat. W 1993 roku jego ojciec, jako były wojskowy, otrzymał pracę, dzięki wsparciu swoich przyjaciół z Ministerstwa Obrony i przeprowadził się z rodziną do Phnom Penh. W 1996 Sambo Rothana powrócił do regularnej nauki angielskiego, godzinę dziennie – znalazł kurs organizowany przez miejscowy kościół.
Tam trafił na wykształconych nauczycieli i profesjonalne, używane do nauki na całym świecie, podręczniki do angielskiego. W 2001 roku skończył szkołę średnią, ale nie otrzymał stypendium. Przez kolejny rok uczył angielskiego małe dzieci i otrzymywał wsparcie finansowe od rodziców. Jednocześnie rozwijał swoje zainteresowania na polu IT, by w kolejnych latach zdobyć licencjat w tym zakresie. Krok po kroku zaczął pokonywać kolejne stopnie zawodowego rozwoju – od maszynisty pracującego przy komputerze w bibliotece, po asystenta IT w firmie, w banku, kierownika projektu, wreszcie kierownika IT i asystenta kierownika magazynu w centrum medycznym dla dzieci. W 2010 r. postanowił poszerzyć swoje zainteresowania i zajął się komunikacją, w której rzeczywiście czuje się jak ryba w wodzie. Otrzymał stanowisko asystenta koordynatora ds. komunikacji w organizacji pozarządowej Life with Dignity, a następnie urzędnika ds. komunikacji w kolejnej organizacji pozarządowej Cooperation Committee for Cambodia. Pracę dla Save the Children na takim samym stanowisku rozpoczął pół roku temu. Nadal kontynuuje też edukację na wydziale zarządzania mediami na Uniwersytecie Kambodżańskim, którą rozpoczął w 2011 roku. Sambo Rothana nie planuje opuszczać Kambodży, choć pewnie bez trudu znalazłby pracę za granicą. Kocha swój kraj i jest wrażliwy na jego krzywdy. Kocha swoją żonę i całą powiększającą się rodzinę. Piszę ten artykuł dwa dni po tym, jak na facebooku pojawiło się zdjęcie jego nowonarodzonej córeczki. Jego marzenia się spełniły, teraz pomaga spełniać je innym.
Ngoy Sang to nauczyciel, którego spotykamy w urokliwej knajpce „Friends”, zlokalizowanej w stolicy Phnom Penh. Towarzyszy mu wielu uczniów. Okazuje się, że knajpka, w której się spotykamy jest też nieoficjalną siedzibą międzynarodowej organizacji społecznej Friends-International. Jej celem jest ocalenie życia oraz budowanie przyszłości dzieci i młodzieży oraz ich rodzin z najbardziej zmarginalizowanych części społeczeństwa w Azji południowo-wschodniej. Co roku organizacja dociera do ponad 60 tys. dzieci i młodzieży, oferując wsparcie i możliwości zdobycia cennego doświadczenia. Jedną z form wsparcia jest możliwość odbycia szkolenia w restauracji „Friends”. Ngoy z prawdziwym przejęciem i całkiem niezłą angielszczyzną opowiada o tym, jak sam zdobywał tu doświadczenie zawodowe, przechodził poszczególne stopnie wtajemniczenia, by stać się opiekunem dla kolejnej grupy młodych ludzi, którym też dano tę niezwykłą, życiową szansę. Młodzież poza praktykami w restauracji może także uczyć się zawodu w zakładzie fryzjerskim czy zakładzie samochodowym.

W tym miejscu kipi nie tylko od gotowanych potraw, ale przede wszystkim od pozytywnej energii i wiary w lepszą przyszłość. To niezwykłe, z jakim zaangażowaniem młodzi podejmują walkę o lepszą przyszłość, o lepsze życie w Kambodży.

O autorze:
Magdalena Betin, z wykształcenia anglistka, od 15 lat pracuje w IKEA w działach marketingu i sprzedaży. Od ośmiu lat jest koordynatorem ds. akcji komercyjnych IKEA Retail. Wyjazd w ramach projektu IWitness był dla niej wyjątkową okazją, aby doświadczyć i lepiej zrozumieć strategię zrównoważonego rozwoju IKEA. Uwielbia podróże, poznawanie nowych przyjaciół, odkrywanie obcych kultur i uczenie się nowych języków.
Trwa ładowanie komentarzy...